Nie uwierzysz, czym myję pędzle do makijażu. Mam je od 5 lat i wciąż wyglądają jak nowe
Poznaj niezawodny sposób na mycie pędzli do makijażu bez niszczenia włosia i wydawania fortuny. Wystarczy prosty duet: oliwka dla dzieci i delikatny detergent. Ten trik pokochali profesjonaliści i beauty influencerki. Przywraca pędzlom miękkość i świeżość już po jednym myciu.

Większość z nas myje pędzle w pośpiechu. Trochę wody, trochę szamponu lub mydła w kostce i trochę frustracji, bo włosie po wszystkim wygląda na mocno potargane. Istnieje jednak tak samo prosty, ale zdecydowanie skuteczniejszy spa-rytuał dla pędzli. Dba o jakość włosia i sprawia, że nawet przy częstym myciu wyglądają jak nowe.
Sekret profesjonalistów: mycie pędzli oliwką i detergentem
To najłagodniejszy, a zarazem najbardziej skuteczny sposób na pozbycie się resztek podkładu, sebum i bakterii. Oliwka rozpuszcza tłuste formuły (tak jak olejowe produkty do demakijażu), a detergent domywa resztki i odkaża włosie.
Zaletą tej metody jest to, że nie niszczy struktury włosia, dzięki czemu pędzle nie tracą kształtu ani miękkości.
Jak to zrobić krok po kroku?
- W miseczce wymieszaj łyżeczkę oliwki (np. Johnson’s Baby, Isana) i łyżeczkę delikatnego detergentu – może to być mydło kastylijskie lub odrobina żelu do mycia twarzy.
- Zanurz tylko końcówki włosia, lekko masując okrężnymi ruchami w dłoni lub na silikonowej macie czyszczącej. W wielu drogeriach znajdziesz także specjalne rękawice do mycia pędzli.
- Spłucz pod bieżącą, letnią wodą, kierując strumień w dół, żeby nie zamoczyć metalowej skuwki (klej wewnątrz nie lubi wody).
- Delikatnie odciśnij nadmiar wody ręcznikiem papierowym.
I gotowe. Czysto, pachnąco i bez strachu, że włosie wypadnie po trzech praniach.
Jak dobrać proporcje i czego unikać, żeby nie zniszczyć włosia?
Ten trik działa idealnie tylko wtedy, gdy zachowasz równowagę 1:1 między oliwką a detergentem. Zbyt dużo oliwki zostawi tłusty film, który później utrudni nakładanie makijażu, a z kolei zbyt silny detergent może wysuszyć włosie. Unikaj też moczenia całego pędzla (klej w skuwce się rozpuszcza), gorącej wody, która osłabia syntetyczne włókna oraz suszenia na kaloryferze, które może deformować włosie.
Jak suszyć pędzle, żeby nie straciły kształtu?
Czyste? Świetnie! Ale równie ważne jest suszenie. Bo właśnie na tym etapie większość osób popełnia błąd. Pędzle nie mogą schnąć pionowo, ponieważ woda spływa do środka i luzuje skuwkę. Najlepiej rozłożyć je poziomo na ręczniku papierowym, tak by włosie wystawało poza krawędź stołu. Dzięki temu powietrze krąży wokół końcówek, a kształt pozostaje idealny.
Pro tip: patent z ręcznikiem i krawędzią stołu, który uratuje włosie
Ten sposób zdradziła kiedyś Charlotte Tilbury w jednym z backstage’owych wywiadów. Zawsze suszy pędzle na krawędzi blatu, lekko pod kątem. Włosie wtedy nie deformuje się, a pędzel zachowuje sprężystość przez lata. Jeśli chcesz, możesz też zainwestować w stojak do suszenia (dostępny m.in. w Rossmannie lub Sephorze), ale tak naprawdę wystarczy stary ręcznik i trochę cierpliwości.
Po tym rytuale twoje pędzle będą nie tylko czyste, ale też miękkie, sprężyste i pachnące. A najpiękniejsze jest to, że cały rytuał kosztuje dosłownie grosze i zajmuje 10 minut.

