Zrobiłam jeden test i uratowałam połowę szafy. Dzięki niemu wiem, że tych ubrań nie można prać w pralce
Czego nie prać w pralce – to pytanie zadałam sobie dopiero wtedy, gdy po raz trzeci wyjęłam z bębna zdeformowany biustonosz i skurczony sweter. Okazało się, że istnieje banalnie prosty trik, którego używają profesjonaliści z pralni chemicznych – tzw. test palca. Wystarczy jedno dotknięcie, by wiedzieć, czy tkanina wytrzyma pranie, czy lepiej ją oszczędzić.

Znasz to uczucie, gdy nowy kaszmirowy sweter po jednym praniu wygląda jak bluzka dla dziecka, a ulubiony jedwabny top traci połysk? Pralka potrafi być bezlitosna, ale winny nie zawsze jest program czy detergent. Czasem to my wrzucamy do bębna rzeczy, które nigdy nie powinny tam trafić. I tu z pomocą przychodzi test palca – prosty sposób, który pozwala rozpoznać tkaniny delikatne bez czytania metki.
Trik z palcem, który zdradza, czego nie prać w pralce
Test palca to metoda używana przez ekspertów. Jak to działa? Wystarczy nacisnąć tkaninę palcem i obserwować, jak reaguje. Jeśli materiał szybko wraca do pierwotnego kształtu i jest sprężysty, możesz go bezpiecznie prać w pralce. Jeśli po naciśnięciu zostaje wgłębienie lub tkanina się rozciąga, to znak, że nie lubi tarcia ani wirowania. Ten test świetnie sprawdza się przy ubraniach, których metki są starte albo nieczytelne. Wystarczy chwila, by uniknąć katastrofy, która kosztowałaby Cię utratę ulubionego ubrania.
Ten banalny test naprawdę działa. Od kiedy go stosuję, żadne pranie nie kończy się katastrofą, a moja szafa wygląda tak, jakby ubrania dopiero co wyszły ze sklepu.
Lista rzeczy, których pralka nie znosi
Zanim włączysz ulubiony program „delikatne”, zobacz, czego nawet najlepszy model nie jest w stanie uratować.
Biustonosze i bielizna z fiszbinami
Oczywiście tutaj są wyjątki. Niemniej fiszbiny potrafią się odkształcić, przebić miseczki, a nawet bęben. Do tego ruch wirowania rozciąga ramiączka i niszczy elastyczność. Jeśli musisz prać biustonosz, włóż go do woreczka ochronnego i wybierz program bez wirowania. Marka Victoria’s Secret zaleca np. pranie ręczne w letniej wodzie z łagodnym detergentem.
Jedwab i satyna
Jedwabne koszule czy piżamy wyglądają lekko, ale to tkaniny wyjątkowo kruche. Detergent i tarcie łamią ich włókna białkowe. Po praniu w pralce tracą blask i sztywnieją. Martha Stewart zaleca pranie ręczne w zimnej wodzie z dodatkiem płynu do delikatnych tkanin.
Wełna i kaszmir – jak prać, żeby nie zniszczyć
Wełniane i kaszmirowe rzeczy wymagają delikatności. Ciepła woda sprawia, że włókna się kurczą i filcują. Jeśli Twoja pralka ma program „wool”, ustaw najniższą temperaturę i pomiń wirowanie. Po praniu rozłóż ubranie na płasko, nigdy nie wieszaj, bo się rozciągnie.
Skóra, zamsz i ozdobne tkaniny
Kurtki z ekoskóry, zamszowe torby czy ubrania z cekinami nie nadają się do pralki. Woda i detergent niszczą strukturę materiału, a ozdoby mogą porysować bęben. Najlepiej czyścić je punktowo lub oddać do czyszczenia chemicznego.

